80-te urodziny s. Lidii Leśniewskiej

80-te urodziny s. Lidii Leśniewskiej

s. Lidia19 stycznie 2013 r. w Warszawie przy ul. Płońskiej 20 obchodziłyśmy osiemdziesiąte urodziny S.M. Lidii.

Choć obecnie mamy w Zgromadzeniu wiele sióstr wykształconych, przygotowanych do różnych prac i pełniących ważne zadania. Cieszymy się obecnością sióstr, które prowadzą ważne sekretariaty, głoszą rekolekcje, potrafią tworzyć prezentacje komputerowe, pięknie przemawiać i pisać, to nikt nie zaprzeczy, że takie osoby jak S. Lidia są szczególnymi skarbami Zgromadzenia. Jest ona w całej pełni realizatorką hasła: „Ora et labora”. Jej życie wypełnione jest po brzegi ofiarną pracą i modlitwą.

urodziny s. LiddiW Warszawie mieszka od r. 1979. Podczas całego pobytu w tym miejscu uprawia duży, warzywny ogród, dostarczając mieszkankom domu prowincjalnego zdrowych, ekologicznych jarzyn, owoców i kwiatów. Wcześniej pracowała również w kuchni i angażowała się w prace przy budowie drugiej, większej części domu. Mimo wielkiej pracowitości i prawdziwej troski o sprawy bytowe, potrafi zorganizować sobie czas na modlitwę. Modlitwa jest jej duchowym oddechem i potrzebą serca.

urodziny s. LidiiDzień urodzin S. Lidii miał charakter bardzo uroczysty. Rano ksiądz kapelan Stanisław Omiotek odprawił w jej intencji Mszę św. Uczestniczyły w niej siostry domowe, kilka sióstr z ul. Wolbromskiej i znajomi Solenizantki. Już w drodze z kaplicy do refektarza słychać było dźwięk gitary i prawie operowy głos ks. Kapelana. To zwyczaj naszego domu. Nasz duszpasterz na imieniny każdej siostry śpiewa specjalnie dobraną dla niej piosenkę. Czasami wprowadza własne teksty. Siostra Lidia otrzymała piosenkę Okudżawy pt. «Modlitwa o „Panu zielonookim”...». Biało nakryte stoły, żółte róże i zapalone świece stwarzały uroczysty nastrój, miało się wrażenie, że zaraz zasiądzie z nami i zapewne zasiadł Ten, który mówił:” …gdzie są dwaj, albo trzej zebrani w Imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20). Wszystkie otoczyłyśmy Solenizantkę, by powiedzieć jej coś miłego. Siostra Przełożona Monika Heba złożyła życzenia w formie wiersza, co czyni przy takich okazjach. Siostra Lidia usłyszała następujący wierszyk:

urodziny s. LidiiKtoś, kto przeżył tyle lat

Z życiem jest już za pan brat

I nie dziwi się niczemu

Żyje sobie po Bożemu.

Siostro Lidio:

Niech niczego Ci nie zbywa

Życzliwości wciąż przybywa

W tej wspólnocie żyj spokojnie

Razem z nami. Bogobojnie.

W dniu urodzin odwiedzili Osiemdziesięciolatkę życzliwi sąsiedzi oraz bratowa i mąż bratanicy. Wieczorem przyszedł jeszcze z życzeniami i wyrazami szacunku dla Solenizantki ks. Leszek Woroniecki. Długo trwały rozmowy, dzielenie się refleksjami i kolędowanie.

urodziny s. LidiiTo był piękny dzień, spowity w biel obrusów, zapach kwiatów i palących się świec, nasycony życzliwością i modlitwą.

 

s. M. Wirginina Wołąs SAC